Wygrywamy z KKF Konin

We wczorajszym meczu byliśmy faworytem i zagraliśmy jak na faworyta przystało. W porównaniu do poprzednich meczów zabrakło w kadrze Yurii Kozachenko i Krzysztofa Kożuszkiewicza, którzy zmagają się z drobnymi urazami.

Pierwsza „ćwiartka” meczu była spokojna: wynik otworzył Piotr Skiepko w 5 minucie, 3 minuty później podwyższył Jacek Dzienis, który później skompletował hattricka i dwubramkowe prowadzenie utrzymywało się aż do 14 minuty. Potem worek z bramkami się rozwiązał i ostatecznie trafiliśmy do siatki rywali 13 krotnie (5 w pierwszej połowie, 8 razy po zmianie stron). Hattrickami popisali się wcześniej wspomniany Jacek Dzienis oraz Vitalii Lisnychenko, po dwa gole zdobyli: Piotr Skiepko i Mateusz Łabieniec, a po jednej bramce strzelili Grzegorz Haraburda, Grzegorz Makal i Igor Eduardo. Rywale zdobyli dwie bramki przy stanie meczu 9-0 i 10-1.

Z asystami na koncie mecz skończyli Oleksandr Kolesnykov i Igor Eduardo (po 3), Grzegorz Makal i Jacek Dzienis (po 2) oraz Mateusz Łabieniec i Kacper Laskowski (po 1).

W 2025 roku mamy komplet pięciu ligowych zwycięstw: w tych meczach strzeliliśmy 37 bramek, a straciliśmy 7. Do końca sezonu pozostało dla naszej drużyny do rozegrania jeszcze 6 meczów, a najbliższy z nich za dwa tygodnie: zmierzymy się w derbach Białegostoku z Futbalo!

Strzelcy:
3️⃣ Jacek Dzienis (’8, ’19’, ’23)
3️⃣ Vitalii Lisnychenko (’28, ’38, ’40)
2️⃣ Piotr Skiepko (’5, ’20)
2️⃣ Mateusz Łabieniec (’26, ’31)
1️⃣ Grzegorz Haraburda (’1)
1️⃣ Igor Eduardo (’14)
1️⃣ Grzegorz Makal (’25)
📝 🟨Żółta kartka: Nuno Sanches