Szlagier dla rywali

Gdy ma się serię 13 wygranych z rzędu naturalnie trzeba liczyć na więcej i ciężko przełknąć gorycz porażki, nawet z taką drużyną jaką jest Wiara Lecha Poznań.

Materiału do analizy po wczorajszym meczu będzie dużo. Futsal to jest sport, w którym optyczna przewaga nie ma znaczenia. Liczy się skuteczność, umiejętna gra w defensywie i determinacja, a te argumenty były po stronie rywali. Straciliśmy szybko bramkę po własnym błędzie już w 2 minucie, mogliśmy szybko doprowadzić do remisu ale na przeszkodzie stawało obramowanie bramki (zresztą nie jedyny raz w tym meczu) oraz świetne interwencje bramkarza Wiary. Zamiast przełamania 6 i 7 minucie straciliśmy kolejne dwie bramki i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

Po zmianie stron zamiast zacząć odrabiać straty dostaliśmy kolejne dwie bramki po kontrach rywali w 24 i 25 minucie meczu i od 28 minuty do końca spotkania graliśmy z wycofanym bramkarzem, a jego rolę przejął Cristian Neme. Przy tej taktyce gola nie straciliśmy ale zdobyliśmy tylko dwie bramki i ze zwycięstwa cieszyła się Wiara Lecha Poznań, którą już tylko katastrofa może pozbawić bezpośredniego awansu do ekstraklasy. Dla nas pozostanie walka z Team Lębork o miejsce barażowe.

Wygranymi wczoraj byli nasi kibicie – dziękujemy za wypełnienie hali „Mechaniaka” do ostatniego miejsca – jesteście najlepsi! Wierzymy, że będziecie mieli jeszcze wiele powodów do radości w tym sezonie.

Skład: Marcin Mianowicz, Kamil Dobreńko – Kamil Surmiak, Mateusz Łabieniec, Helver Tachack, Cristian Neme, Piotr Skiepko (kpt), Grzegorz Makal, Mateusz Ostapczuk, Jacek Dzienis, Pedro Guaglianone, Kamil Kucharski, Oleksandr Kolesnykov, Olivier Ambrożej

Bramki: Oleksandr Kolesnykov, bramka samobójcza, Asysty: Helver Tachack (2).