Wygrywamy z KKF Motus Kazimierza Wielka!

Ciężko jest wskoczyć na właściwe tory po takich spotkaniach jak w trzech pierwszych kolejkach. Jak jeszcze przegrana z Piastem Gliwice chociaż bolesna to wkalkulowana, tak spotkania z FC Reiter Toruń czy AZS UŚ Katowice mimo wyrównanych statystyk zakończyły się przykrymi i wstydliwymi porażkami. Wczoraj w statystykach również było niemal remisowo ale 3 punkty zostały zapisane na nasze konto!

Zaczęło się jak w Katowicach, od ekspresowej straty bramki w 2 minucie ale dalszy przebieg spotkania miał już troszkę inny przebieg. Do remisu bardzo szybko doprowadził 2 minuty później Cristian Neme. W pierwszej odsłonie było dużo walki z obu stron ale nie przekładało się to na zdobycze bramkowe. Dopiero w 16 minucie goście wykorzystali nasz prosty błąd w rozegraniu wychodząc ponownie na prowadzenie. Przed przerwą KKF miał jeszcze dwa przedłużone rzuty karne ale raz pomógł słupek, a drugi raz obronił Yurii Kozachenko.

Po zmianie stron na bramkę czekaliśmy 6 minut: do remisu doprowadził Piotr Skiepko i taki wynik utrzymywał się do 37 minuty. W futsalu 4 minuty to bardzo dużo czasu i wtedy zaczęło się nasze strzelanie. Na prowadzenie wyprowadził nas Neme, a następnie z przedłożonego rzutu karnego podwyższył Kolesnykov. W ostatnich minutach meczu goście wycofali bramkarza co wykorzystał Papagaio trafiając do pustej bramki, a wynik ustalił zdobywając hattricka Cristian Neme.

Nie był to bardzo dobry mecz w wykonaniu naszej drużyny ale najważniejsze jest zwycięstwo, które miejmy nadzieję będzie impulsem do lepszej gry w kolejnych spotkaniach. Już w sobotę kolejne spotkanie: na wyjeździe zagramy z GI Malepszy Leszno.

Skład: Y. Kozachenko, K. Dobreńko – K. Surmiak, O. Ambrożej, M. Łabieniec, A. Mickēvičs, C. Neme, P. Skiepko (k), G. Makal, A. Piļipčuks, O. Kolesnykov, Papagaio

Bramki: Cristian Neme x3, Piotr Skiepko, Oleksandr Kolesnykov, Papagaio
Asysty: Oleksandr Kolesnykov, Mateusz Łabieniec, Andžejs Mickēvičs
Żółte kartki: Kamil Surmiak, Papagaio