Porażka „z pozytywami” w Bielsku-Białej
Walcząc o utrzymanie trzeba szukać także punktów w meczach gdzie murowanym faworytem jest gospodarz. Dzisiaj jednak z Bielsko-Białej wracamy na tarczy.
Gospodarze mecz zaczęli znakomicie od objęcia prowadzenia w 1 minucie, a podwyższenie na 2-0 miał miejsce w 9 minucie gry. Było troszkę sytuacji do zmniejszenia prowadzenia gospodarzy i była nadzieja na odrobienie strat w drugiej połowie ale zamiast drugą połowę rozpoczynać z dwubramkową stratą, to w ostatniej minucie zabrakło koncentracji i Rekord schodził na przerwę prowadząc aż 4-0.
Drugą połowę jednak to nasza drużyna wygrała 2-1, a trzecia nasza bramka nie została uznana przy video-weryfikacji. Gole zdobyli Cristian Neme, dla którego jest to 10 trafienie w sezonie oraz Papagaio. W całym meczu ulegamy 2-5 i nie dopisujemy choćby punktu do ligowej tabeli. Jedną z bramek dla Rekordu zdobył Grzegorz Haraburda, którego serdecznie pozdrawiamy.
W takich meczach jak dzisiejszy musimy dawać z siebie więcej, nie może być takim momentów dekoncentracji. Nie przegrywamy już tak wysoko jak z Piastem, FC Turuń czy AZS’em Katowice ale punktów niezbędnych do utrzymania jak nie było tak nie ma. Teraz drużyny Fogo Futsal Ekstraklasy czeka 2-tygodniowa przerwa reprezentacyjna i trzeba ten czas bardzo dobrze wykorzystać.
Skład: Y. Kozachenko, S. Malawko – K. Surmiak, O. Ambrożej, A. Mickēvičs, C. Neme, P. Skiepko (k), G. Makal, A. Piļipčuks, O. Kolesnykov, Papagaio
Bramki: Cristian Neme, Papagaio
Asysta: Kamil Surmiak
Żółta kartka: Artemijs Piļipčuks
Fot. Rekord Bielsko-Biała
