Sezon kończymy porażką

Wczorajszy mecz podsumował ten nieudany sezon, bo tylko w takim kontekście można rozpatrywać nasze 3 miejsce. Zagraliśmy wczoraj z drużyną bardzo zdeterminowaną, która od pierwszego gwizdka postanowiła mocno zaatakować.
W pierwszych minutach znakomicie bronił Kacper Laskowski, a gospodarze zdobyli bramkę w 6 minucie. Dwie minuty później do remisu po asyście Jacka Dzienisa doprowadził Vitalii Lisnychenko i nic nie zapowiadało katastrofy, która nastąpiła później. W 9 minucie Kia znów wyszła na prowadzenie i w 11 podwyższyła na 3-1. Następnie złapaliśmy jeszcze kontakt na 3-2 – znów trafił Lisnychenko (asysta Oliviera Ambrożeja). Następnie gospodarze zdobyli 3 bramki i na przerwę schodziliśmy przegrywając 2-6.
W futsalu trzy bramki odrobić nie jest problemem ale problem pojawia się wtedy kiedy się nie jest skutecznym i zbyt łatwo oddaje się piłkę rywalom. W drugiej połowie nie było już tylu bramek: Kia podwyższyła w 26 minucie, od 30 minuty graliśmy z wycofanym bramkarzem i zdobyliśmy co prawda gola w 32 minucie (Grzegorz Haraburda, as. „bramkarz” Łabieniec) ale ostateczne słowo należało do gospodarzy, którzy ustalili wynik w 37 minucie.
Tak się ułożyły inne wyniki, że ostatecznie zwycięstwo dla drużyny KIA Łowicz nie dało utrzymania i po jednym sezonie wracają do 2 ligi. My natomiast z ostatniego meczu w tym sezonie wróciliśmy ze spuszczonymi głowami, które z pewnością trzeba będzie zresetować, dokonać kilku zmian: zarówno tych mentalnych, jak i personalnych i wrócimy silniejsi na kolejny sezon. Dziękujemy, że byliście z nami!
Strzelcy:
2️⃣ Vitalii Lisnychenko (’8, ’16)
1️⃣ Grzegorz Haraburda (’32)
📝 🟨Żółte kartki: Mateusz Łabieniec, Grzegorz Haraburda, Jacek Dzienis, Vitalii Lisnychenko